Archiwum 02 maja 2023


maj 02 2023 MAJ 2023
Komentarze (0)

Chłodny Maj, trochę deszczyku i przymrozków....

23 Maj, nareszcie cieplej cool

Spotykamy się na Pikniku z okazji Imienin Zosi,

dopiero dzisiaj bo była wyjątkowo tego roku zimna...

równolegle świętowaliśmy urodziny Grażyny Grobelnej.

Piknik odbył się w gościnnych ogrodach Zosi i Genka Gruszczyński.

Pogoda dopisała, nawet ominął nas deszcz...

  

  

  

  

  

Wycieczka na Szlak Piastowski, zwiedzamy Muzeum Kolejki wąskotorowej

w Wenecji oraz Biskupin.

Niektórzy z nas ostatni raz byli w tych miejscach jeszcze w Szkole Podstawowej...

 

Muzeum Kolei Wąskotorowej znajduje się w miejscowości Wenecja, przy stacji kolejowej funkcjonującej w ruchu turystycznym linii kolejki wąskotorowej.

 

Charakterystyka
Zostało otwarte 1 października 1972 roku. Jak podaje oficjalna strona muzeum[1], jest to największy tego typu skansen w Europie.

 

Parowóz typu Pacyfic, wyprodukowany w 1935 w Les Ateliers Métallurgiques, Nivelles (Belgia)
Do eksponatów Muzeum należy głównie tabor wąskotorowy, który w czasach dawniejszych funkcjonował m.in. na Żnińskiej Kolei Powiatowej oraz Bydgosko-Wyrzyskich Kolejach Dojazdowych. Część wystawianych wagonów i lokomotyw jest otwarta i umożliwia zwiedzanie ich wewnątrz. Wystawiony w muzeum wagon pocztowy pełni funkcję sklepiku z pamiątkowymi pocztówkami. W ekspozycji znajdują się także urządzenia techniczne, używane dawniej na liniach kolei wąskotorowych – m.in. obrotnica kolejowa, budka dróżnika, czy żuraw wodny dla parowozów.

 

Popularność muzeum była jednym z powodów wznowienia 23.05.1976 kursów Żnińskiej Kolei Dojazdowej (obecnie funkcjonującej pod nazwą Żnińska Kolej Powiatowa). Stacja wąskotorowa Wenecja Muzeum znajduje się przy samym muzeum.

 

Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji jest oddziałem Muzeum Ziemi Pałuckiej z siedzibą w Żninie.

  

  

    

  

  

Gród w Biskupinie – stanowisko archeologiczne na Pojezierzu Gnieźnieńskim we wsi Biskupin w województwie kujawsko-pomorskim. Odkrycie osady było jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach polskiej i europejskiej archeologii.

Historia badań archeologicznych
W 1933 roku na skutek prac melioracyjno-irygacyjnych poziom wody w Jeziorze Biskupińskim obniżył się na tyle, że ponad lustro wody wyłoniły się pozostałości umocnień starożytnej osady. Miejscowi chłopi odnajdywali zabytkowe przedmioty, nie zdając sobie sprawy z ich wartości archeologicznej. Dopiero dzieci uczęszczające do miejscowej szkoły poinformowały o dziwnych znaleziskach nauczyciela Walentego Szwajcera, a ten nagłośnił sprawę. O odkryciu wystających z wody drewnianych bali powiadomił on prof. Józefa Kostrzewskiego z Poznania. Badania wykopaliskowe zostały zainicjowane w roku 1934 i kontynuowano je do wybuchu II wojny światowej. Początkowo ekspedycja dysponowała skromnymi środkami. 22 czerwca 1934 sześcioosobowa ekipa archeologów rozpoczęła prace wyposażona w 360 zł z dwudziestoma bezrobotnymi mężczyznami z Gąsawy i Biskupina do pomocy. Do 1939 prace prowadzono po kilka miesięcy rocznie. Ekspedycją wykopaliskową Uniwersytetu Poznańskiego kierowali prof. Józef Kostrzewski i dr Zdzisław Rajewski.

W czasie wojny, w latach 1939–1942, specjalny niemiecki oddział SS-Ausgrabung Urstätt, pod dowództwem Hauptsturmführera prof. Hansa Schleifa prowadził wykopaliska na terenie osady biskupińskiej w celu wykazania jej pragermańskości. Po wojnie ukuto teorię, że ponieważ niemieckie badania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, okupant postanowił zlikwidować stanowisko poprzez zasypanie go ziemią i piaskiem. Efektem miało być to, że część odsłoniętych przed wojną znalezisk nie nadawała się do ponownej ekspozycji. Następnie polscy archeolodzy pod kierunkiem Zdzisława Rajewskiego wznowili badania i kontynuowali je do roku 1974 (w 1950 otwarto muzeum, a w 1951 studencki obóz archeologiczny). Ogółem przebadano ok. 3/4 powierzchni osady. Obecnie większa część obiektu ponownie została zasypana ziemią i torfem.

Badania w Biskupinie – zarówno w okresie międzywojennym, jak i po wojnie – były przykładem najwyższego możliwego wówczas poziomu metodycznego prowadzenia wykopalisk. W Biskupinie w okresie międzywojennym zainicjowano interdyscyplinarne badania paleoekologiczne, dokonywano eksperymentów archeologicznych, kładąc w ten sposób podwaliny pod polską archeologię eksperymentalną. Wojciech Kóčka w czasie tych badań po raz pierwszy w Polsce zastosował fotografię dokumentacyjną, wykonywaną aparatem fotograficznym wyniesionym balonem wypełnionym wodorem[9].

Gród w Biskupinie jest jedynym w Polsce stanowiskiem archeologicznym, dla którego opracowano program długoterminowej konserwacji[potrzebny przypis]. Konserwacja polega na utrzymywaniu wysokiego poziomu wody w jeziorze oraz wdrożeniu systemu monitorowania parametrów środowiska, dla zapewnienia optymalnych warunków przetrwania autentycznej substancji zabytkowej.

16 września 1994 roku gród w Biskupinie uznany został za pomnik historii Polski[10]. W uzasadnieniu stwierdzono, że zabytek ten nie posiada odpowiedników w swojej skali z tego okresu; porównać go można do osad palowych z neolitu w Szwajcarii, czy też do Pompejów (które pochodzą z innych okresów)

  

  

   

  

 

 

 

 

pioger